Piekielny poemat

Piekielny poemat Staszica

W latach 1819 i 1820 Staszic wydał trzy tomy Rodu ludzkiego. Badając historyczną drogę rozwoju ludzkiej cywilizacji, doszedł do przekonania, że cały porządek społeczny jest oparty na przemocy i że ten porządek kiedyś runie. Myśl tę wyłożył w dwóch pierwszych wersach poematu: "Powiem, jakim człek człeka sposobem ujarzmia / i jak ludzki ród znowu swe prawa odzyska". Dzieło miało wyraźny cel dydaktyczny: poprzez pokazanie mechanizmów rządzących rozwojem społecznym ułatwić ludzkości dojście do przeznaczonego jej stanu powszechnego pokoju i szczęścia. Celu tego autor nie osiągnął. Wydając Ród ludzki bez zgody cenzury, Staszic nie zdecydował się na rozpowszechnianie dzieła, lecz cały jego nakład zatrzymał u siebie w mieszkaniu. Po jego śmierci książki te stały się własnością Towarzystwa Przyjaciół Nauk i zostały przeniesione do Pałacu Staszica. Wtedy też umożliwiono niektórym członkom TPN zapoznanie się z Rodem ludzkim. Niektórzy z nich ("ultraświętoszki nasze" - pisał o nich Julian Ursyn Niemcewicz) wystraszyli się tego, co przeczytali i "znaleźli sposób doniesienia przez Nowosilcowa wielkiemu księciu Konstantemu, że jest to dzieło bezbożne i burzące naród przeciwko najwyższej władzy". Na początku 1827 roku toczyło się w tej sprawie śledztwo. Wtedy też Leon Siergiejewicz Bajkow, zausznik Nowosilcowa, zapisał w swoim pamiętniku: "W domu czytałem piekielny poemat Staszica Ród ludzki. Nigdy Marat ani Robespierre nie stworzyli doktryny bardziej jadowitej. Senator [Nowosilcow] ma zamiar załączyć streszczenie tego poematu do raportu swego do wielkiego księcia". Następstwem tego raportu była konfiskata i zniszczenie prawie całego nakładu Rodu ludzkiego. Do dzisiaj zachowało się zaledwie kilkanaście egzemplarzy tego dzieła.

 

Cyt. za: L.S. Bajkow, Z kartek pamiętnika rękopiśmiennego (1825-1829), wydał A. Kraushar, Kraków 1913, s. 140.